Agile software development with SCRUM

Biblioteka

Autor: Ken Schwaber

Stron: 158

Wydawca: Pearson; 1 edition (October 21, 2001)

Język: Angielski

SCRUM w korporacyjnym świecie zagnieździł się tak mocno, że próba uwolnienia się spod jego wpływu i zainteresowania zespołu inną metodyką kończy się najczęściej konsternacją i głosem sprzeciwu.

Wszyscy kochają SCRUM, wszyscy pielęgnują SCRUM, wszyscy angażują się w SCRUM.

Przynajmniej w teorii.

Mam bowiem nieodparte wrażenie, że Ci, którzy głoszą takie slogany chcą w nie wierzyć nie mając ani praktycznej podstawy ani dostatecznej wiedzy. W  efekcie gro z firm „stosujących” tę metodykę korzysta co najwyżej z niektórych jej elementów zamiast zaadoptować (i zaakceptować) tę sztukę w pełni. Brakuje zatem dedykowanych specjalistów, SCRUM masterów, chęci, odwagi oraz funduszy.

A przecież żeby coś prawidłowo zaaplikować i zastosować w życiu wystarczyłoby najpierw przeczytać stosowną instrukcję.

Zbiór przykazań, prawd, reguł, które rzeczowo i profesjonalnie wytłumaczą co i jak.

Przedstawią niuanse, prawa, przepisy, standardy, obyczaje oraz role.

Zwizualizują praktyczne zastosowanie metodyki.

Objawią jak winien zachowywać się prawdziwy „apostoł” SCRUMowej religii.

Jestem prawie pewien, że takie też intencje i zamiary miał autor prezentowanej książki. Cały zgrzyt w tym, że jego żarliwe chęci nie spotkały się po drodze z umiejętnościami niezbędnymi do przekazania wiedzy.

Efektem tego jest maksymalnie bezpłciowa opowieść, w której autor „stara się” na siłę sprzedać swoją wizję SCRUMU zamiast wyjaśnić czym na dobre ona jest.

I mimo, że dwoi i troi się autor siląc się przykładami i definicjami tak słowo pisane nijak nie chce trzymać się naszego koleżki. Rozłażą się na szybko sklejone paragrafy ginąc w morzu suchej teorii, bezsensownych, wymyślonych terminologii  i odautorskich interpretacji.

Przykre jest to tym bardziej, że zdarzają się momenty, w których autor wykazuje się skrupulatnością, dogłębnie i sprawiedliwie przedstawiając poszczególne zagadnienie.

Angażuje się, troszczy o Nas, wykłada  kawę na ławę.

Na nic zdają się jednak jego starania skoro po chwili wraca do swojego nudnego relacjonowania przeplatanego z nieudolną auto promocją swej osoby. Tzn. ja rozumiem, że uznany autor powinien przedstawiać swoje pragmatyczne doświadczenie, ale na miły Bóg, ileż można słuchać narcystycznego rozwodzenia się nad swoją osobą.

Jakby tego było mało, książka prezentuje się niezwykle mizernie – nieciekawa okładka, byle jaki szew sprawiający wrażenie rozpadającego się produktu, a do tego katastrofalnie złej jakości rysunki. Śmiem powiedzieć, że tak amatorskiego i zatrważająco słabego poziomu nie widziałem od dawien dawna.

Summa summarum – dla zdesperowanych lub znudzonych.

Na rynku są dostępne dużo lepsze książki dotyczące SCRUMA. Takie ,w których autor nie daje upustu swym nieistniejącym pisarskim umiejętnościom i choć trochę przygotowuje się przed pisaniem swej literackiej produkcji.

Najlepsze cytaty:

  • Change translates into chaos. But change also translates into opportunity.
  • Silence is always a bad sign. I know that people are collaborating if I can hear conversations.
  • How to keep the team working at the highest possible level of productivity? By making decisions and removing impediments. (…) It’s usually better to proceed with some decision than no decision.
  • SCRUM asks people to try to create a predictable product from unpredictable complexity.
  • The vagueness is of necessity (…) Unfortunately the detal that is dropped is the details that is requested for repeatability.

Marcin Sikorski

Twórca wortalu test-engineer.pl. Wieloletni test lead oraz entuzjasta obszaru Internet of Things oraz systemów Embedded.

Leave a Reply

Be the First to Comment!

Notify of
avatar
wpDiscuz